środa, 26 sierpnia 2015

Complaint,complaint czyli pisanie skarg na wyspach

Mieszkajac jakis czas w Anglii szybko zorientujecie sie, ze serwis klienta tutaj dziala moze i lepiej niz w Polsce (chociaz moze teraz sie juz sytuacja w PL poprawila - ja mam doswiadczenia sprzed paru lat) to zdazy sie, ze natrafimy na niekompetentnego, leniwego lub zwyczajnie glupiego/niedouczonego pracownika jakiejs instytucji czy sklepu i nie zostaniemy obsluzeni jakbysmy chcieli lub nie otrzymamy takiego standardu uslugi jaki bysmy chcieli otrzymac. Czasami musimy walczyc o swoje z nieuczciwymi firmami. Nie pozostaje nam nic innego jak skarga. A musze Wam sie przyznac, ze naskarzylam sie juz w tym kraju bardzo duzo.